10 powodów, dla których warto wybrać się na Dreamstate Europe 2019!

27 kwietnia 2019 roku po raz pierwszy w historii do Europy Kontynentalnej zawita wyjątkowa, amerykańska marka Dreamstate, która z kolei należy do największej agencji związanej z muzyką elektroniczną na świecie – Insomniac. My, jako agencja TME mamy przyjemność zorganizować tę imprezę w Polsce i śmiało możemy powiedzieć, że będzie to największe, trance’owe wydarzenie przyszłego roku w Polsce, ale i jedno z największych w Europie!

Sprawdźcie, dlaczego warto być częścią Dreamstate Europe 2019...

1. Przede wszystkim ludzie.

Osoby, które od lat jeżdżą na wszelkiego rodzaju festiwale i eventy doskonale znają smak oraz klimat tych wydarzeń. Ludzie pośród tłumu przeżywają razem z Wami euforyczny breakdown dzieląc się emocjami ze wszystkim dookoła. Są to ludzie w każdym wieku zaangażowani w muzykę, uśmiechnięci, serdeczni, kolorowi, a zarazem pomocni oraz otwarci na nowe znajomości. „One love, one heart” śpiewał swego czasu Bob Marley i jest to najlepszym określeniem klimatu oraz stanu psychicznego ludzi, który panuje na festiwalach.

2. Starannie wyselekcjonowani artyści.

Jasne jest, że muzyka to główny powód, dla którego ludzie wybierają się na festiwale. Każde tego typu wydarzenie, bez względu na to, czy jest to rock, hip-hop, czy właśnie trance jak w naszym przypadku musi mieć dobrą obsadę. Możemy powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że line-up Dreamstate Europe 2019 to najlepsze, co mogło spotkać #TranceFamily w naszym kraju, ale i na Starym Kontynencie! Wystarczy popatrzeć na te nazwiska, a w oczach miłośnika tego gatunku muzyki maluje się obraz trance’owego nieba: ALPHA 9, Aly & Fila, Emma Hewitt, Eric Senn, Ferry Corsten presents Gouryella, Gareth Emery, Giuseppe Ottaviani LIVE 2.0, Ilan Bluestone, Liquid Soul, Maciej Wowk, Markus Schulz, Menno de Jong, Paul Oakenfold presents Full Un Fluoro, Paul Van Dyk, Simon Patterson, UCast, Vini Vici.

3. Spektakularne show.

Dreamstate to taka marka, która cechuje się niezwykłym przedstawieniem, które cieszy oko i powoduje dreszcze. Tak też będzie w Gliwicach. Nasuwa Wam się zapewne pytanie – dlaczego? Czy rzeczywiście tak będzie? Już w tej chwili zdradzić możemy, że projekt sceny to tylko i wyłącznie nasz pomysł. Prace nad projektem zostały rozpoczęte i naszym priorytetem jest, aby dopełnić dzieła „zniszczenia”, które rozpoczęliśmy ogłoszeniem line-upu i wykonać takie show, jakiego w Polsce jeszcze nie było na evencie halowym! Ilość laserów, pirotechniki, gry świateł z pewnością Was zaskoczą, a za całym przedsięwzięciem stać będą najlepsi w swoim fachu profesjonaliści.

4. Obyczajówka, czyli jeszcze raz ludzie i krótka ich historia.

Pisaliśmy już o ludziach, ale teraz chcieliśmy wspomnieć o innym motywie. Wśród osób, które są prawdziwymi fanami muzyki elektronicznej, a festiwale i eventy to ich prawdziwa pasja krąży motto: „od eventu – do eventu”. I tak rzeczywiście jest! My sami, jako agencja TME kochamy tę muzykę oraz festiwale i odwiedzając niektóre z nich możemy tylko potwierdzić te słowa. Każda z tych osób mieszka w innym miejscu w Polsce, czy na świecie. Każda z tych osób zajmuje się na co dzień czymś innym, ma swoją pracę, obowiązki. Jednak ta więź „eventowej przyjaźni” ciągle istnieje. Żyjemy w świecie, kiedy obecność w świecie social mediach to normalność i te osoby każdego dnia utrzymują ze sobą kontakt. Mniejszy, bądź większy, ale on jest, istnieje. Natomiast, kiedy wybija dzień 0, czyli ten długo wyczekiwany festiwal każda z tych osób kieruje się w jedno, konkretne miejsce, aby przeżywać wraz z przyjaciółmi wyjątkowy czas zapominając całkowicie o szarej rzeczywistości. To się nazywa pasja! I każdy festiwal to nowa przygoda, gdyż poznajecie ludzi z całego świata. Uśmiechniętych, pozytywnych świrów, dla których nuda to zabójstwo życia.

5. Muzyka to lek na wszystko.

Muzyka to bez wątpienia jeden z najpiękniejszych wynalazków człowieka i nie podlega to dyskusji. Możecie ją przeżywać w domu, stojąc na przystanku w ostrym deszczu, jadąc autem, kiedy to droga staje się totalną przyjemnością, ale przede wszystkim na festiwalu muzyka okazuje swe prawdziwe oblicze. Jeden z wybitnych przedstawicieli muzyki trance – Solarstone – powiedział kiedy: „Jeżeli możesz stać w tłumie 20 000 fanów trance’u z rękami w powietrzu, przeżywając skrupulatnie skonstruowany, euforyczny breakdown i dalej będziesz wobec tego cyniczny, coś jest nie tak z Tobą, a nie z muzyką." To jeden z naszych ulubionych cytatów. Nie ważne, czy jest to właśnie wzniosły breakdown, czy mocny psy-trance’owy utwór, który jak to mówią klubowicze „zrywa papę z dachu” – tę muzykę przeżywa się na wszelkie sposoby.

6. 15-godzinny maraton.

Wielokrotnie po zakończonej imprezie słyszeliśmy słowa: „kurcze, no fajnie było, ale zbyt krótko”. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom wielu osobom, które wybierają się na Dreamstate Europe 2019 z wielu zakątków Polski i świata postanowiliśmy, że nasza przyszłoroczna impreza to będzie prawdziwa uczta dla fanów muzyki trance. 15 godzinny maraton to chyba idealna dawka, która daje aż 900 minut trance’owego rollercoaster’a!

7. Wielkie powroty i premiery!

Pośród artystów, którzy znaleźli się w naszym line-up’ie są projekty, których nigdy w Polsce nie doświadczyliście! Alpha 9 to niesamowicie uzdolniony Rosjanin, który swoją muzyką zaraża fanów na całym świecie. Właśnie podczas Dreamstate Europe 2019 będzie mógł zaprezentować swoje możliwości po raz pierwszy w Polsce! Ferry Corsten będzie miał z kolei w Gliwicach okazję, aby fani jego twórczości w Polsce poznali prawdziwe oblicze popularnego i legendarnego projektu współtworzonego niegdyś z DJ’em Tiesto, czyli Gouryella! Pierwszy występ Liquid Soul w naszym kraju to nie lada gratka dla fanów psy-trance’u, a wielki powrót do naszego kraju Paula Oakenfolda, który jest wielką legendą muzyki elektronicznej to – zwłaszcza dla młodych uczestników festiwalu – wielkie doświadczenie i okazja, aby spotkać tę postać za konsolą. O całej reszcie moglibyśmy tutaj napisać poemat, ale po co? Przekonacie się o wszystkim 27 kwietnia!

8. Gliwice – przyszłość jest TU!

Tak, pokochaliśmy Gliwice i tamtejszą Arenę. Dlaczego? Powodów jest wiele, ale jednym z najważniejszych jest fakt, że Arena Gliwice jest bardzo nowoczesna, a co za tym idzie atrakcyjna zarówno dla nas – organizatorów, jak i dla Was – klubowiczów. Miasto połączone jest również dobrą infrastrukturą z całą aglomeracją na Śląsku. Ponadto baza noclegowa we wszystkich miastach oraz miasteczkach w okolicy jest wielka. Gliwice mają swój urok. Są przyjazne i ładne, a niewielki, aczkolwiek klimatyczny rynek powoduje, że chce się tam wracać.

9. Dawanie radości innym.

„Ale piękna historia! Zabrałem kiedyś swojego brata na event z muzyką elektroniczną. W sumie to nie chciał, bo słucha innej muzyki, ale to młodszy brat, więc się uparłem i pojechaliśmy. Tłumaczyłem mu, że to niesamowite przeżycie i jeśli skosztujesz go raz – zostaniesz totalnie pochłonięty. Dzień później brat całował mnie i dziękował za tę przygodę. Mówił, że nie spodziewał się czegoś takiego. Nie wiedział nawet, że muzyka może powodować taki stan. Był szczęśliwy, jak nigdy dotąd. Nie tylko pytał się, kiedy kolejny festiwal, ale sam wyszukiwał w sieci nowe wydarzenia. Ale to tylko początek historii, gdyż z biegiem czasu Kuba poznał dziewczynę, oczywiście na imprezie. Pasja Martyny była taka sama, jak u Kuby – muzyka i festiwale. Po kilku latach mój brat oświadczył się. A wiecie co w tym jest najfajniejszego? Piękny jest fakt, że to ja dołożyłem tę cegiełkę i poniekąd zmieniłem bieg historii. Piszę o tym dlatego, że każdy z Was może zostać cichym bohaterem. Łamcie bariery, spełniajcie marzenia, żyjcie życiem!”

10. Zabijanie szarej rzeczywistości. 

Podobno, jeśli na coś czekacie w życiu – ono staje się przyjemniejsze. I rzeczywiście tak jest, bo np. jeśli człowiek czeka na wyjazd na zagraniczne wakacje, na mecz ulubionej drużyny piłkarskiej czy właśnie na festiwal jakoś ten czas płynie lepiej. I zobaczcie – na kilka dni przed imprezą i kilka dni po człowiek żyje tylko tym. Na początku szykuje się do imprezy, następnie ją przeżywa, a na samym końcu wspomina. O to chodzi w życiu! Rutyna i nuda nie są kumplami festiwalu.

Kochani, do zobaczenia już 27 kwietnia w gliwickiej Arenie! To będzie noc, która przejdzie do historii! Wszelkie informacje znajdziecie na naszej stronie. Ponadto znajdziecie tam bilety, które również sprzedawane są w bardzo atrakcyjnej formie jako karty ze smyczkami czy pamiątkowe pudełka z opaskami. Zapraszamy na http://bit.ly/DreamstateTICKETS :) 

„Zawsze powinno się móc otworzyć siebie na muzykę. Myślę, że to najczystsza forma ekstazy. Jeśli poddasz się jej, popadniesz w nią, możesz podróżować z muzyką w najczystszym znaczeniu tych słów. To jak trans, jak rytuał. Są momenty, gdy myślisz, że właśnie to robiła ludzkość tysiące lat temu. Daje to siłę, a gdy jesteś wewnątrz "plemienia", na parkiecie, razem ze wszystkimi ludźmi - taniec ma niesamowitą energię. Patrzysz na nich i nie ma znaczenia kto jest obok Ciebie. To coś bardzo szczególnego - nikt nie mówi. Nikt nie musi nic mówić, tylko się ruszasz. Działa niespotykana dynamika - wszystko jest dzikie i spokojne zarazem.” - Sven Vath

AUTOR: Michał Grosicki. Wszelkie prawa zastrzeżone! Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie tekstu bez zgody autora zabronione.

3624

Zdjęć

27

Filmów

46

Wiadomości

18

Imprez