Koronawirus, a festiwale i eventy muzyczne - co z nimi?

Nie ma osoby, która nie slyszała o koronawirusie -  od wielu miesięcy o Covid-19 wręcz huczy we wszelkiego rodzaju mediach. Sytuacja wydawała się w miarę bezpieczna obserwując to z boku, kiedy ciężkie chwile przeżywali Chińczycy. Mamy jednak końcówkę lutego i wirus dotarł do Europy (Włochy, Niemcy, Szwajcaria i inne kraje). Kwestią czasu jest, kiedy Ministerstwo Zdrowia w Polsce ogłosi pierwsze zachorowania w Polsce... o ile jeszcze ich nie ma. Nie będę tutaj wchodzić w kwestię samej choroby, bo to nie jest portal związany ze zdrowiem, ale czas poruszyć temat odwoływania imprez masowych.


Wczorajszego wieczoru Wojewoda Śląski zakazał udziału publiczności w evencie Intel Extreme Masters 2020 z powodu epidemii koronawirusa. Organizatorzy liczyli na przyjazd do Katowic około 170.000 osób. ESL Polska zapowiada, że zwróci pieniądze za bilety. 

Z kolei w holenderskich mediach związanych z muzyką elektroniczną i festiwalami czytamy, że organizatorzy już teraz dyskutują nad odwołaniem wielkich festiwali w przypadku realnego zagrożenia. 

Zwróćcie uwagę, że koronawirus ledwo pojawił się w Europie, a władze państwowe już teraz podejmują bardzo ważne decycje w kontekście imprez masowych. Oczywiście, za wcześnie na jakiekolwiek konkrety, bo za chwilę może być tak, że panika, która niepotrzebnie się pojawia minie, a koronawirus będzie historią. Z drugiej jednak strony, jeśli sytuacja będzie się rozwijać tak, jak aktualnie imprezy masowe w najbliższych miesiąch staną pod znakiem zapytania. W Polsce NIE MA jeszcze potwierdzonych przypadków koronawirusa, a pomimo tego odwołano wielki event w Katowicach. Z pewnością żadna władza ani przez chwile nie zawaha się, jeśli zagrożenie okaże się realne, aby zakazać organizacji imprez masowych. 

Nie będę tutaj dywagować na temat słuszności takich zakazów, lecz za chwilę możemy być świadkami ogromnych zmian. Wyobraźcie sobie, że ogromne, światowe marki muszą odwołać swój festiwal. Zapewne w kontraktach artystów są odpowiednie zapisy chroniące organizatorów przed siłą wyższą, to samo tyczy się zaawansowanych ubezpieczeń, ale wielu promotorów i firm zwyczajnie przez tę sytuację może zwyczajnie zbankrutować, a marki, które kojarzymy od lat mogą zniknąć z rynku. 

Mam nadzieję, że ten scenariusz nigdy się nie spełni, a epidiemia nie rozpostrzeni się. Artykuł powstał głównie w celach dyskusyjnych, a do dyskusji zapraszam do naszej grupy: 4Clubbers.pl - muzyka festiwale informacje bilety EDM

3624

Zdjęć

27

Filmów

63

Wiadomości

18

Imprez